Oddychanie przez usta jest niezwykle niebezpieczne.
Kiedy otwieramy usta, drogi oddechowe zwężają się.
Utrudnia to efektywne oddychanie i praktycznie uniemożliwia prawidłowy przepływ powietrza, ponieważ opór górnych dróg oddechowych podczas oddychania przez usta jest 2,5 razy większy niż podczas oddychania przez nos. (2) Zmniejsza to minutowe pobieranie tlenu i objętość wdychanego powietrza. (3)
Ponieważ nie możemy efektywnie oddychać, zaczynamy hiperwentylować i wydychamy zbyt dużo CO2. Prowadzi to do obniżonego poziomu tlenu we krwi i zmniejszonej produkcji tlenku azotu, co przyczynia się do rozwoju chorób sercowo-naczyniowych i poznawczych. (4,5)
Otwarte usta są główną przyczyną chrapania.
Wdychanie powietrza przez usta powoduje zwężenie dróg oddechowych i chrapanie. James Nestor w swoim bestsellerze "Oddech" (Breath) na 10 dni zablokował swoje nozdrza, a pod koniec eksperymentu odnotował wzrost chrapania o 4500%. (6)
W przypadku pacjentów z bezdechem sennym korzystających z ciągłego dodatniego ciśnienia w drogach oddechowych (CPAP) oddychanie przez usta jest główną przyczyną awarii i nieprawidłowego stosowania CPAP. (7)
Powoduje niezliczone inne problemy...
Oddychanie przez usta ponadto dewastuje nasz mikrobiom jamy ustnej.
Otwarte usta powodują szybkie odparowanie wilgoci, co prowadzi do niedoboru śliny. (6) To z kolei czyni organizm podatnym na próchnicę, gromadzenie się płytki nazębnej na języku, nieświeży oddech, ból gardła i zwiększone ryzyko zapalenia zatok, między innymi. (8)